PolskiEnglishFrançais
"Należy pytać nie o to, czy zwierzęta mogą rozumować, ani czy mogą mówić, lecz czy mogą cierpieć." — Jeremy Bentham
Sponsorzy
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie
Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska w Rzeszowie
Lasy Państwowe
Rzeszowskie Zakłady Drobiarskie RES-DROB
Cargill Polska
Polska Spółka Gazownictwa, Oddział w Tarnowie
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie
Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska w Rzeszowie
Lasy Państwowe
Rzeszowskie Zakłady Drobiarskie RES-DROB
Cargill Polska
Polska Spółka Gazownictwa, Oddział w Tarnowie
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie
Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska w Rzeszowie
Lasy Państwowe
Rzeszowskie Zakłady Drobiarskie RES-DROB
Cargill Polska
Polska Spółka Gazownictwa, Oddział w Tarnowie
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie
Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska w Rzeszowie
Lasy Państwowe
Rzeszowskie Zakłady Drobiarskie RES-DROB
Cargill Polska
Polska Spółka Gazownictwa, Oddział w Tarnowie
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie
Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska w Rzeszowie
Lasy Państwowe
Rzeszowskie Zakłady Drobiarskie RES-DROB
Cargill Polska
Polska Spółka Gazownictwa, Oddział w Tarnowie
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie
Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska w Rzeszowie
Lasy Państwowe
Rzeszowskie Zakłady Drobiarskie RES-DROB
Cargill Polska
Polska Spółka Gazownictwa, Oddział w Tarnowie
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie
Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska w Rzeszowie
Lasy Państwowe
Rzeszowskie Zakłady Drobiarskie RES-DROB
Cargill Polska
Polska Spółka Gazownictwa, Oddział w Tarnowie
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie
Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska w Rzeszowie
Lasy Państwowe
Rzeszowskie Zakłady Drobiarskie RES-DROB
Cargill Polska
Polska Spółka Gazownictwa, Oddział w Tarnowie
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie
Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska w Rzeszowie
Lasy Państwowe
Rzeszowskie Zakłady Drobiarskie RES-DROB
Cargill Polska
Polska Spółka Gazownictwa, Oddział w Tarnowie
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie
Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska w Rzeszowie
Lasy Państwowe
Rzeszowskie Zakłady Drobiarskie RES-DROB
Cargill Polska
Polska Spółka Gazownictwa, Oddział w Tarnowie
Współpraca
salford.jpg
Newsletter ORZW

Chcesz wiedzieć o aktualizacjach w ośrodku? Podaj nam swojego maila.







Wypadki z udziałem dzikich zwierząt

Jak powinniśmy się zachować w sytuacji potrącenia dzikiego zwierzęcia?

Przede wszystkim nie opuszczajmy tego zwierzęcia. To od nas zależy w dużej mierze czy przeżyje. Należy jak najszybciej powiadomić o fakcie policję, zabezpieczy ona teren i wezwie osoby mające doświadczenie z dzikimi zwierzętami. Nawet jeżeli zwierzę uciekło z drogi w zarośla to taki fakt musimy zgłosić. Prawdopodobnie nie odeszło za daleko, i leży teraz wykrwawiając się. Jeżeli pomoc nadejdzie, mamy pewność i czyste sumienie, że nawet jeżeli nie da się go uratować to umrze bez bólu i w ludzkich warunkach. Jeżeli mamy szczęście i do zdarzenie doszło w gminie, która ma podpisaną umowę z osobą doświadczoną w tym zakresie, lub ma przeszkolonego pracownika, akcja przebiegnie sprawnie.

Jak rozpoznać, czy zwierzę żyje ?

Zwierzę po wypadku jest w tak dużym szoku, że na pewno będzie szybko oddychać, ruszać kończynami lub wydawać jakieś głosy. Wystarczy więc kilkuminutowa obserwacja, aby się upewnić. Lecz nawet jeżeli natknęliśmy się na martwe zwierzę lub zmarło na naszych oczach, powiadommy odpowiednie służby. Wiedza na temat w jakim miejscu doszło do zdarzenia, czy zwierzę było chore, lub też było gatunkiem nie występującym na danym terenie (pochodzącym z przemytu, sztucznym dla danego ekosystemu) może być bardzo cenna.

Jak z Państwa perspektywy wygląda kwestia wypadków z udziałem zwierząt?

Są to najcięższe urazy jakich doznają dzikie zwierzęta. Złamania, duża utrata krwi, szok sprawia, że bardzo trudno jest uratować im życie i doprowadzić do stanu w którym mogły by opuścić nasz ośrodek. Dla nas jest to bardzo duży wysiłek fizyczny i bardzo wyczerpujący emocjonalnie. Do wypadków dochodzi najczęściej w środku nocy. Dlatego jesteśmy w ciągłym pogotowiu. Nie możemy sobie pozwolić na wyłączenie telefonu i równoczesne wolne. Sala operacyjna dla dzikich zwierząt jest zawsze gotowa na ich przyjęcie. Niestety nie od nas wszystko zależy. Bardzo często dostajemy sygnał o wypadku, a zwierzę trafia do nas po 3-4 godzinach. Szansa na przeżycie spada z minuty na minutę i często zwierzę umiera podczas transportu.

Czy jest to prawdziwy problem?

Według statystyk niemieckich na tamtejszych drogach ginie ok. 140 tys. saren rocznie. W niektórych regionach może być to nawet więcej niż wynosi ilość saren odstrzelonych podczas polowań. Brak takich statystyk pokazuje nam jak bardzo plany polowań na danym terenie mogą być obarczone błędem. Może w niektórych regionach ze względu na dużą śmiertelność pod kołami należałoby całkowicie zakazać odstrzału?

Jak leczy się zwierzęta po wypadkach?

Poza czynnościami medycznymi, jakie musimy wykonać aby zwierzę przeżyło musimy mu także zapewnić komfort fizyczny i psychiczny. Każdy gatunek ma inne wymagania, ale ogólnie muszą mieć ciszę, ciemno i ciepło. Dzikie zwierze jest więc najtrudniejszym pacjentem jakiego możemy sobie wyobrazić. Czasami do oczyszczenia rany, zmiany opatrunku, także trzeba podać narkozę. Oczywiście jeżeli stan zdrowia na to pozwala. Bardzo często odmawiają przyjmowania posiłku. Wtenczas wymagane jest karmienie na siłę.

Jak pomóc zwierzęciu? Co zrobić gdy staniemy się świadkiem wypadku?

Przede wszystkim należy ograniczyć kontakt ze zwierzęciem zarówno własnym jak i innych ludzi. Nie dotykać, nie głaskać, nie pokazywać mu się na oczy. Pamiętajmy, że jest to dzikie zwierzę i sam kontakt z bliskiej odległości z człowiekiem może być dla niego równie traumatycznym przeżyciem jak sam wypadek. Na pewno nie poprawi to jego stanu a nawet może go pogorszyć. Każdy kontakt z dzikim zwierzęciem może być także groźny dla nas. Poza chorobami infekcyjnymi jakimi możemy się zarazić, możemy być także ciężko zranieni. Szczególnie uważajmy na zwierzęta mięsożerne jak ryś, wilk, borsuk, lis. Mogą one nas naprawdę dotkliwie pogryźć. Jedyne co możemy zrobić to nakryć ofiarę kocem, zabezpieczyć miejsce wypadku i telefonicznie domagać się interwencji ze strony odpowiednich służb.

Chcielibyśmy,  żeby odnieśli się Państwo do naszej akcji.

Jesteśmy bardzo wdzięczni WWF że zajęła się tym problem. Mamy nadzieję że oprócz prewencji mającej za zadanie zmniejszenie ilości wypadków zmieni się także stosunek do rannych dzikich zwierząt. W niektórych rejonach Polski wygląda to naprawdę źle. Brak jest schematów dla służb co w takim przypadku robić. Kto ma przyjechać pomóc zwierzęciu, gdzie przewieść, czy jest odpowiedni samochód, czy jakiś ośrodek jest wstanie przyjąć zwierzę. Pamiętajmy że równie dobrze może to być jeż, który zostanie spakowany do pudełka i przewieziony autem osobowym a równie dobrze Łoś, Jeleń, wilk. Niedźwiedź lub Ryś. Nie każdy ośrodek ma odpowiednią infrastrukturę dla takiego zwierzęcia. A w nocy nie ma czasu na telefony, szukanie, liczy się czas. Myślę że tego typu scenariusze powinny być analizowane na sucho przez sztaby antykryzysowe, służby interwencyjne aby w razie takiej sytuacji działać sprawniej, bez szkody dla zwierzęcia i ludzi. A liczy się naprawdę Wielę. Czy łapać zwierze ręcznie czy poddać działaniu środka usypiającego z broni pneumatycznej a może użyć siatki. Jak zabezpieczyć do transportu. Z czego ma być zbudowana klatka, skrzynka transportowa. Jakie powinna mieć wymiary.  W wielu krajach procedury są opracowane i nie trzeba niczego wymyślać od nowa.

 


BZ WBK, oddział Przemyśl

27 1500 1634 1216 3005 4390 0000

Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych

Przekaż nam

KRS 0000313847

Rozlicz przez Internet

Przekaż nam Twój 1%. Bezpłatnie wypełnij i wyślij PIT przez internet w e-pity 2010: PIT-36, PIT-36L, PIT-37, PIT-38, PIT-39

Przekaż nam Twój 1%. Bezpłatnie wypełnij i wyślij PIT przez internet w e-pity 2010: PIT-36, PIT-36L, PIT-37, PIT-38, PIT-39